Suflet uchodzi za dość skomplikowany deser, dlatego bardzo obawiałam się, że nie wyjdzie. Ważne jest jednak, by porządnie ubić białka i robić wszystko według zaleceń,
a wtedy pięknie wyrośnie i będzie taki, jak być powinien :)
Składniki na 4 kokilki:
4 białka
16 g cukru
140 ml mleka
32 g cukru
1,5 dużych żółtek
12 g mąki pszennej
20 g kakao
96 g gorzkiej czekolady
masło i cukier do wysmarowania foremek
plus dodatki do wyboru: polewa czekoladowa, śmietana, cukier puder, lody.
Wykonanie:
Mleko
zagotować. Żółtka utrzeć z cukrem na puszysty krem. Dodać mąkę.
Następnie powoli do masy z żółtek dodawać gorące mleko i dalej ucierać.
Całość postawić na palnik i podgrzewać do czasu, aż zgęstnieje. Do kremu
dosypać przesiane kakao oraz posiekaną czekoladę. Odstawić do
wystudzenia.
W tym czasie z białek ubić pianę. Dodać do niej cukier i dalej ubijać. Następnie dodać 1/3 schłodzonej masy czekoladowej. Resztę masy czekoladowej wymieszać za pomocą łyżki. Kokilki wysmarować masłem i obsypać cukrem. Napełnić je masą czekoladową. Piec 10-15 minut w temp. 180°C.
Suflet środku ma być lekko płynący.
Można podawać z bitą śmietaną, polewą czekoladową, lodami lub obsypane cukrem pudrem.
Smacznego :)